wędkarski
Polecamy:

Dorsz – połów na pełnym morzu.

14 grudnia KAT. Porady wędkarskie   Tagi: , , , , , ,

Połów dorsza na morzu jest co coraz bardziej popularny. Nie tylko wśród wędkarzy, ale w ogóle wśród mężczyzn. Nic dziwnego, bo to wyzwanie, które buduje charakter i pozwala przeżyć przygodę. Morskie fale, mocny sprzęt i holowanie walecznych drapieżników z kilkudziesięciometrowych głębi. Jak się przygotować, żeby taka wyprawa była udana?

 Wybór jednostki. To kwestia numer jeden. Od wyboru szypra zależy, czy trafimy na dobre łowisko oraz nasz komfort i dobra atmosfera na pokładzie. Jednostki mieszczą zwykle od kilku do kilkunastu wędkarzy.  Miejsce trzeba zarezerwować z dużym wyprzedzeniem. Dobrzy szyprowie mają duże obłożenie. Przy wyborze jednostki warto zasięgnąć języka na forach internetowych i w mediach społecznościowych. Zwykle szyprowie oferują w cenie rejsu gorące napoje, a nawet ciepły posiłek. Zwłaszcza w chłodne dni na morzu ma to znaczenie, dlatego warto sprawdzić, czy dany szyper oferuje takie usługi. Również w cenie rejsu jest patroszenie ryb. Czas dopłynięcia z portu na łowisko wynosi zwykle od kilkudziesięciu minut do jednej – dwóch godzin. Dobrze jeżeli ten czas można spędzić w dobrych warunkach (ławki, a nawet koje do leżenia).

Sprzęt wędkarski potrzebny do połowu dorsza

Na pierwszych wyprawach należy zapytać, jaki sprzęt do wędkowania ma do zaoferowania szyper. Ewentualnie potrzebne rzeczy można pożyczyć od znajomego. Na pewno nie ma sensu kupować sprzętu, jeżeli nie ma się doświadczenia w łowieniu na morzu. Łatwo jest wtedy kupić nieodpowiedni sprzęt, który nie będzie w praktyce przydatny.

 

Dorsz - najlepsze łowiska w Polsce.

Dorsz – połów na pełnym morzu.

 

Do najlepszych miejsc na połów dorsza w Polsce należą Władysławowo, Darłówko, Kołobrzeg, oraz Ustka. Mają dobrze rozwiniętą bazę turystyczną, w tym wędkarską, oraz dobre, głębokie łowiska. Przed wypłynięciem zapytaj o kapok. Nie ma sensu ryzykować, bo w zimnej wodzie na morzu mamy nieduże szanse. Koszt jednodniowego rejsu wynosi zwykle około 150 zł +/- 50 zł.

   Pozwolenia na połów dorsza oraz ubezpieczenie wszystkich członków wyprawy zapewnia właściciel kutra (dla pewności trzeba o to zapytać. Zwykle wybierają najtańsze ubezpieczenie – może warto kupić lepsze). Trzeba natomiast zabrać dowód osobisty (jest wymagany na kutrze).

   Odpowiedni strój. To jeden z podstawowych elementów udanego rejsu. Na wodzie będziemy wystawieni na wiatr, deszcz lub słońce – w zależności od pogody. Ciepłe miesiące: zwykły letni strój będzie odpowiedni z tym, że należy bezwzględnie zabrać czapkę i krem z mocnymi filtrami chroniący przed słońcem. Przydadzą się też okulary polaryzacyjne lub przeciwsłoneczne. Na wypadek załamania pogody trzeba mieć ze sobą sztormiak i ciepła bluzę oraz spodnie. Istotne są też buty z antypoślizgową podeszwą. Chłodniejsze miesiące: ciepłe ubrania pod spód, a na wierzch wodoodporne i wiatroszczelne. Przyda się ciepła czapka i rękawice, najlepiej żeglarskie.

Przynęty na dorsza

O ile nie ma sensu kupowanie sprzętu na jeden rejs, o tyle można pomyśleć o kupieniu lub pożyczeniu pilkerów i przywieszek. Przynajmniej kilka sztuk. Pilkery na połów dorsza to ciężkie metalowe przynęty mocowane na końcu żyłki. Ich gramaturę dobieramy do głębokości łowiska, gdyż dorsze będziemy łowili głównie przy dnie. Jak na Polskie warunki powinna zwykle wynosić 60-80 g. Na najgłębszych łowiskach powyżej 100 g, a przy silnej fali nawet 150 – 200 g. Przywieszki to sztuczne przynęty (zwykle gumowe) imitujące pokarm dorszy – ryby, garnele, wszy morskie. Zamontowane są na troku powyżej pilkera.

 

Połów dorsza

Połów dorsza

 

Szyper dopływa na łowisko i wyłącza silnik. Gdy jednostka się ustabilizuje, daje sygnał, że można łowić. Łódź dryfuje burtą w kierunku nawietrznym. Zestawy ze strony odpływowej odchodzą od łodzi – mają dużo czasu na prowadzenie przynęty. Wędkarze łowiący ze strony napływowej mają mniej czasu na prowadzenie przynęty, bo ich zestawy zbliżają się do łodzi i mogą wejść pod nią. Najbardziej komfortowe są stanowiska są na rufie i na dziobie, bo tam jest najmniejsze ryzyko splątania zestawu.

Dorsz połów

Najlepiej jest zarzucać jak najdalej bez względu na to, w jakim punkcie kutra się łowi. Dzięki temu dłużej penetrujemy wodę i łowimy z dala od innych wędkarzy, którzy zwykle rzucają blisko. Unikamy więc konkurencji i łowienia w przepłoszonym holami ryb stadzie. Pilkera prowadzi się w opadzie. Podrywa najwyżej metr nad dno, zatrzymuje na chwilę, po czym pozwala znów opaść. Przy słabych braniach można wykonywać delikatniejsze skoki lub szurać przynęta po dnie. Z praktyki wynika, że szybkie prowadzenie kusi małe dorsze, a wolne – spokojne, duże dorsze.

Na pierwszy połów dorsza jedzie się po adrenalinę i zabawę, ale również naukę. Jeżeli ktoś łowi ryby, a Ty nie, to odłóż kij i przypatrz się czym jego łowienie różni się od Twojego. Nauka procentuje, warto korzystać z doświadczeń innych wędkarzy. Na koniec jeszcze jedna ważna rzecz – trzeba wziąć ze sobą lek na chorobę lokomocyjną i zażyć przed rejsem,  jeżeli będzie choć małe prawdopodobieństwo, że jej objawy mogą się pojawić. Tego typu problemy skutecznie zepsują wyprawę i na pewno nie zostawią miłych wspomnień.

 

Rafał Pokusiński

Może Ci się spodobać:

Przeczytaj inne:
jigowanie jesienią
Jak jigować jesienią? Listopadowe jigowanie.

JIGOWANIE JESIENIĄ Jesień to doskonały okres na wykorzystanie metody łowienia, zwanej jigowaniem. Technika ta jest...

Zamknij