wędkarski
Polecamy:

Dzikie zbiorniki – czy można na nich wędkować?

17 grudnia KAT. Porady wędkarskie, Łowiska   Tagi: , , , , ,

Być może w okolicy, gdzie mieszkasz, znajdują się nieduże, dzikie zbiorniki, które nie są przez kogokolwiek użytkowane. Znajdują się w lasach (lasów państwowych, a nie prywatnych) oraz na gruntach gminnych i niemających połączenia z rzekami. Dzikie zbiorniki – czy można na nich wędkować, skoro nikt się nimi nie zajmuje?

Dzikie zbiorniki ale nie „na dziko”

Po pierwsze należy dowiedzieć się, kto jest właścicielem gruntu, na którym znajduje się dziki zbiornik. Zgodnie z ustawą o prawie wodnym, woda oraz jej pożytki należą do osoby prawnej lub fizycznej, do której należy grunt. W przypadku dzikich zbiorników są to zwykle Lasy Państwowe lub gmina.

Każdemu przysługuje jednak prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych, jeżeli przepisy nie stanowią inaczej (np. tereny chronione). Wody publiczne to te, których właścicielem jest Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego. W imieniu Skarbu Państwa uprawnienia właścicielskie mogą wykonywać, chociażby Lasy Państwowe. Powszechne korzystanie z wód to m.in. amatorski połów ryb.

Ustawa o rybactwie śródlądowym (art. 7 ust 2.) stanowi o tym, że amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający, czyli kartę wędkarską. Tylko na wodach uprawnionych do rybactwa konieczne jest też posiadanie zezwolenia (oczywiście te przepisy nie dotyczą prywatnych stawów itp.).

Dzikie zbiorniki – podsumowanie

Zbiorniki znajdujące się w lasach lub na działkach gminnych mieszczą się w kategorii wód publicznych. Można zatem z nich korzystać na zasadzie powszechnego korzystania, w tym również uprawiać amatorski połów ryb. Wystarczy posiadać kartę wędkarską.

 

Zbiorniki gminne

W praktyce jednak gminy czasem wydają przepisy prawa miejscowego, dotyczące korzystania ze zbiorników wodnych znajdujących się na ich terenie. Zwykle dotyczy to jezior lub np. stawów miejskich.

Mają do tego prawo, jednak takie regulacje nie mogą naruszać przepisów ustaw. Przykładowo: gmina nie może wydawać zezwoleń na wędkowanie na danym zbiorniku, skoro ustawa wymaga zezwolenia tylko na zbiornikach znajdujących się w obwodach rybackich. Do wędkowania nadal wystarczy wtedy karta wędkarska.

Jeżeli gmina wydaje zezwolenia na wędkowanie, jest to niezgodne z prawem.

Dzikie zbiorniki leśne

Lasy Państwowe zazwyczaj bronią wędkarzom dostępu do jeziorek i stawów znajdujących się w na ich terenie. Można to zrozumieć, gdyż pseudowędkarze często je zaśmiecają i niszczą roślinność. Generalnie jednak nie mają takiego prawa. Tu również wystarczy karta wędkarska. Leśniczy nie może ograniczyć naszego prawa do amatorskiego połowu ryb, które wynika przecież z ustawy.

Nie istnieje przepis prawa, na podstawie którego moglibyśmy zostać ukarani przez straż leśną mandatem za wędkowanie w takim miejscu. Możemy jednak dostać mandat np. za wjazd samochodem do lasu lub niszczenie drzew.

 

Rafał Pokusiński

 

Sponsorem artykułu jest wędkarski sklep internetowy BOLW.pl

Może Ci się spodobać:

Przeczytaj inne:
Jaką żyłkę wybrać
Jaką żyłkę kupić? Czy kolor ma znaczenie? Wytrzymałość żyłki.

  Czasami słyszę od wędkarza: „ nie kupuję jeszcze żyłki – ma dopiero sezon”, spotykam...

Zamknij