wędkarski
Polecamy:

Sprzęt wędkarski – jak kupić aby nie przepłacić?

31 stycznia KAT. Ciekawostki, Porady wędkarskie   Tagi: , , , ,

Sprzęt wędkarski – co o nim wiemy?

Czy wiecie jaka firma produkuje Volkswagena Passata? Oczywiście, Volkswagen AG. No, wcale nie tak oczywiście. Dokładniej rzecz ujmując Volkswagen składa auto w całość z części, które produkuje sam lub, które zamawia u innych firm. Przykładowo, sam produkuje silniki, ale klocki hamulcowe zamawia u Bosha.

Podobnie jest ze sprzętem wędkarskim. Mimo, że na danym akcesorium znajduje się logo danej firmy, to nie znaczy jeszcze, że ta firma tę rzecz sama wyprodukowała. Wiele akcesoriów jest produkowanych w całości lub w części przez firmy zewnętrzne. Firma wędkarska składa zamówienie na jakąś partię produktów, określając jaką cenę ma mieć produkt końcowy oraz jakie parametry użytkowe. Firma zewnętrzna przyjmuje zamówienie i wytwarza partię sprzętu dla klienta z jego logo. Takie rozwiązanie jest tańsze i wygodniejsze. Wyobrażacie sobie firmę produkującą sprzęt wędkarski, która ma w swojej ofercie niemal pełny asortyment kilkuset rodzajów akcesoriów? Fabryka musiała by być gigantyczna, a koszt wytworzenia pojedynczego produktu większy niż w wyspecjalizowanym zakładzie produkującym tylko określone rzeczy.

Akcesoria wędkarskie

Przykłady

Wiele firm ma w swojej ofercie wędki. Żeby wykonać wędkę, firma wędkarska zamawia blanki u jednego producenta, a przelotki u innego. Sama natomiast montuje te elementy w całość i nakleja swoje logo. Obecnie większość blanków do wędek produkowanych jest w Azji południowo-wschodniej. Mimo, że każda firma wędkarska sygnuje sprzęt wędkarski, np. wędki, swoim logo, to tak naprawdę wiele z nich powstało w fabrykach w Chinach, czy Nowej Zelandii.

Powiem więcej. Jeżeli porównamy wędki różnych firm, ale z tej samej półki cenowej, może okazać się, że są one zmontowane na tych samych blankach, różniąc się jedynie wykończeniem. Czy warto płacić więcej za ten sam kij (blank) ale inaczej wykończony?

Podobnie sprawa wygląda z dziesiątkami innych akcesoriów. Kilka miesięcy temu oferowano mi w sklepie wędkarskim elektroniczne sygnalizatory. Dwa z nich były identyczne. Różniły się tylko dwiema rzeczami – jeden z nich miał logo znanej firmy, a przez to był droższy. Podobne sytuacje dotyczyły np. torby wędkarskiej czy wiadra do zanęty. Spotkaliście się z tym?

Czy droższe oznacza lepsze?

To zależy. Czasem tak. Wytrzymały i nowoczesny produkt ( zwłaszcza sprzęt wędkarski ) musi być droższy od produktu pośledniego. Jednak nie zawsze droższy i bardziej nowoczesny produkt musi być lepszy. Przykładowo droga wędka węglowa będzie lżejsza i bardziej elastyczna, ale za to bardzo podatna na uszkodzenia mechaniczne. Sam nie wiem, ile razy widziałem lub słyszałem o pękniętych szczytówkach nowiutkich węglówek z górnej półki. Takie historie dotyczą wielu akcesoriów. Mnie zwiódł na przykład pokrowiec na wędki renomowanej firmy, zajmującej się głównie produkcją pokrowców itp. Mój znajomy „przejechał się” na elektronicznych sygnalizatorach za kilkaset złotych, które na pierwszej zasiadce „zabiła” mżawka. Czy was spotkały podobne rozczarowania?

Katalogi produktów

Przeglądając katalogi zagranicznych firm przygotowane na rynek polski, i tych na rynki zachodniej Europy, nie trudno dostrzec różnicę. Nie chodzi tu bynajmniej o różnicę języka. Oferta na zachód jest bogatsza, a do tego niektóre produkty są wyższej jakości. Niekiedy nawet dana rzecz wyprodukowana na rynek polski będzie gorszej jakości, niż ta sama rzecz wyprodukowana np. do Anglii (np. poprzez użycie tańszych materiałów niższej jakości).

Cena

Ceny czy marki?

W Przypadku wędek firm takich jak Jaxon, Dragon, Mikado, czy Konger proponują kilka półek cenowych. Przykładowo, można kupić wędkę spinningową za 100 zł lub za 300 zł (o tych samych parametrach). Wyznacznikiem jakości będzie zatem cena, a nie marka. Im droższy kij, tym lepszy. Przykładowo Kij od Jaxona za 200 zł będzie lepszy od kija Mikado za 100 zł, ale gorszy od kija Dragona za 300 zł.

Na tej samej półce cenowej wymienione firmy mają produkty porównywalnej jakości. Różnica w wędkach np. Kongera za 100 zł i Mikado za 110 zł będzie zwykle niezauważalna. Parametry takich wędek są podobne, a różnica tkwi głównie w wykończeniu.

Wędki

Wędki Daiwa czy Shimano na pewno są na najwyższym stopniu zaawansowania technologicznego i posiadają świetne parametry. Jednak, czy te właściwości przekładają się na jakość i ilość złowionych ryb? Zapewne będzie nimi można dalej zarzucić zestaw i lepiej zamortyzują zrywy walczącej ryby, ale czy różnica będzie na tyle zauważalna, żeby zapłacić za wędkę kilka razy więcej? Moim zdaniem nie.

Nieco inaczej wygląda sprawa jeżeli chodzi o wędki wyczynowe. Tutaj topowy sprzęt np. od Garbolino, czy Sensas, może nie tylko poprawić komfort łowienia, ale dać pewną przewagę nad konkurencją.

Kołowrotki

Jeżeli chodzi o kołowrotki, główne kryteria jakości to niezawodność i długowieczność. Tutaj Daiwa i Shimano to numery jeden. Warto ich używać w polowaniu na duże, silne ryby. Inne firmy też mają niezłe kołowrotki, ale nie aż tak dobre. Nie każdego stać jednak na Shimano więc muszą nam wystarczyć „zwykłe” młynki. Nie ma jednak co zbytnio narzekać. Mimo, że tanie kołowrotki nie powalają jakością to i tak starczą na kilka sezonów (przynajmniej mi starczają) i są dość niezawodne.

Kołowrotki

Haczyki, kotwiczki, główki jigowe

Haczyk to moim zdaniem jeden z najważniejszych elementów wędkarskiego wyposażenia. Od niego w dużym stopniu zależy, czy uda się dobrze zaciąć rybę, a później ją wyholować. Różnica między haczykami Kamatsu, a haczykami Gamakatsu, czy Owner jest wyraźna. Gamakatsu i Ownery są ostre jak brzytwa. Różnica w cenie jest jednak znaczna, dlatego zazwyczaj wybieram Kamatsu, które mają dobrą jakość w bardzo niskiej cenie. Nie warto jednak oszczędzać jeżeli łowimy na zawodach. Porządne haki i kotwice są też niezbędne do łowienia dużych i silnych ryb jak łosoś, amur, czy sum.

Sprzęt wędkarski – żyłki

Drugim z najważniejszych elementów zestawu wędkarskiego jest żyłka. W zeszłym roku kupiłem żyłkę Trabucco do łowienia metodami gruntowymi. Mimo, że była dwa razy droższa od innych, elegancko i szczelnie zapakowana, nie byłem z niej zadowolony. Po odwinięciu ze szpuli zachowywała większą pamięć niż tańsze żyłki. Może to detal i wyjątkowa sytuacja, bo inna żyłka tej firmy, którą mam, jest bardzo dobra. Bynajmniej nie chcę powiedzieć, że żyłki Trabucco to buble. Jednakże jak widać po tej historii, nie zawsze cena i marka niosą odpowiednią jakość. Najlepiej sprawdzić ją samemu lub przez kolegów po kiju.

Zanęty i przynęty

Jeżeli chodzi o zanęty i dodatki zanętowe, a także gotowe przynęty to moim faworytem jest Traper. Dobra jakość, bardzo szeroka oferta i przystępne ceny. Mimo, że zanęty takich uznanych marek jak Sensas, czy Marcel van den Eynde są o wiele droższe, to moim zdaniem wcale nie dają lepszych efektów. Zawodnicy z klubu Traper Siedlce łowiąc na sprzęt i zanęty Tapera, wygrywali mistrzostwa Polski, Europy i świata. Każdy zawodnik wie, że kluczem do sukcesu jest sposób przygotowania i podania zanęty. Jej skład i dodatki to kwestia drugorzędna.

Co do gotowych przynęt to najwyższą jakość oferuje Dynamite Baits. Cena ich produktów niestety jest porażająca i póki co ich produkty są poza zasięgiem wielu wędkarzy w Polsce.

Przynęty spinningowe

Najpopularniejsze firmy na polskim rynku takie jak np. Jaxon, Konger, czy Mikado w swojej szerokiej ofercie mają również przynęty spinningowe. Jakość błystek, czy gumy tych marek jest dobra (może poza ich kotwicami, które czasem mogą być za słabe). Mam jednak wątpliwości co do ich woblerów. Nie każdy model jest godny polecenia. Często są to gorsze wersje znanych modeli Salmo, czy Dorado. To właśnie te dwie firmy polecam jeżeli chodzi o woblery. Założyli je polscy wędkarze, są produkowane w Polsce (przynajmniej Dorado), a ich jakość jest bez zarzutu. Skuteczność tych woblerów potwierdzają rubryki rekordów.

Dla karpiarzy

Dragon, Traper, czy Jaxon posiadają ciekawą ofertę dla karpiarzy. Nie wszystkie akcesoria wędkarskie mają odpowiednią jakość, ale wiele z nich to dobrej jakości tanie zamienniki znanych marek karpiowych. Czy opłaca się płacić za coś dwa lub trzy razy więcej tylko dlatego, że ma znaczek np. Kordy?

Na koniec jeszcze jedna rzecz. Kupuję produkty polskich firm – Traper, Dragon, Lorpio, Dorado, Salmo itp. Tworzą je wybitni polscy wędkarze o międzynarodowej sławie jak np. Piotr Lorenc z Lorpio. Pod wieloma względami nie ustępują firmom zagranicznym, a nawet są lepsze.

Rafał Pokusiński

Może Ci się spodobać:

Przeczytaj inne:
Najciekawsze fora wędkarskie

W przygodzie każdego wędkarza nie ma chyba nic ważniejszego niż podzielający zamiłowanie do wędki kompani...

Zamknij