wędkarski
Polecamy:

Strategie nęcenia

04 września KAT. Porady wędkarskie   Tagi: , , , ,

Oto różne strategie nęcenia do zastosowania w różnych warunkach na łowisku.

Strategie nęcenia – nęcenie na bieżąco

Smutnym faktem jest, że mamy mało czasu na nasze hobby (choć dla zapaleńca prawie każda ilość czasu będzie za mała). W związku z tym tylko od czasu do czasu mamy kilka godzin, które możemy wykorzystać na wędkowanie. Dlatego też ten czas musimy wykorzystać maksymalnie. Zanęta musi natychmiast wabić ryby. Musi też utrzymywać je w łowisku przez cały czas wędkowania oraz, o ile to możliwe, wyselekcjonować największe egzemplarze.

 

Co działa na rybie zmysły?

Tym, co działa na rybie zmysły, wabiąc je jest:
– smak/zapach – rozpuszczone w wodzie aminokwasy i cukry, feromony informujące o znalezieniu pokarmu,
– wzrok – widok pokarmu, buszujących drobnych ryb, chmury osadów dennych zdradzających, że coś może tam być do jedzenia,
– słuch – charakterystyczny plusk pokarmu.

Najszybciej zwabimy ryby uderzając w te trzy zmysły. Zatem:
– zanęta musi pachnieć/smakować,
– zanęta musi wabić swą pracą (też drobnicę),
– jej plusk ma wabić a nie płoszyć.

Taki efekt daje zanęta spożywcza, wzbogacona o grube kąski jak np. robale i ewentualnie dodatki smakowo zapachowe jak melasa. Żeby nie przekarmić ryb i zmusić je do szukania pokarmu, do mieszanki dodaję jeszcze ziemię. Poza tym ziemia czy glina pracują w wodzie i tym samym działają na wzrok ryb. Zanęta spożywcza i ziemia intensywnie pracują i uwalniają aromaty. Robaki, czy ziarna lub pellety są tym, co utrzymuje ryby w łowisku. Drobnica, która pojawia się jako pierwsza, robi zamieszanie, które mówi dużym rybom „tam jest coś ciekawego”, a do tego uwalniają feromony.
Aby ryby rywalizowały, nęci się punktowo.

 

                  

 

Nęcenie wstępne, przednęcenie, nęcenie długoterminowe

Jeżeli mam więcej czasu, poświęcam dwa dni przed wyjazdem na ryby, by zanęcić sprawdzoną miejscówkę. Chodzi o to, by pokazać rybom, że warto odwiedzać to miejsce i sprawić, że zaczną bez zachowania ostrożności, jeść to co im zaserwuję. Chcę wzbudzić ich zaufanie do tego, na co będę łowił. Im więcej czasu poświęca się na nęcenie zanim usiądzie się z wędką, tym większa szansa na grube ryby i więcej pewnych brań. Niektórzy wędkarze nęcą swoje tajne miejscówki kilka tygodni przed wyprawą, a czasem nawet cały sezon, dzień w dzień, i tylko czasem tam łowią. Ale za to jak! To wcale nie musi być takie trudne, jeżeli nęcimy na przemian z kolegą.

Strategie nęcenia – czym nęcić?

Czym nęcić? Ponieważ nie zależy nam na tym, aby szybko zwabić ryby, można zrezygnować z zanęty spożywczej, gliny i ziemi (można ich ich użyć najwyżej do lepienia kul z ziarnami itp.). Można zrezygnować też z robaków, które są drogie i zje nam je drobnica, której zwykle w naszych wodach jest masa. Tym, co zagwarantuje nam sukces, będą ziarna, pellety i kulki proteinowe.

 

              

 

 

Zanęta powinna być przede wszystkim gruba. Wcale mnie musi jej być bardzo dużo. Przykładowo wiadro pszenicy z kukurydzą zostanie łatwo wyjedzone przez płotki i leszczyki. Lepszym rozwiązaniem będzie garść np. fasoli. Choć jest to małą ilość, to jednak nie ruszy jej drobnica i będzie leżała na dnie, dopóki nie przypłynie gruba ryba. Z tego względu stawiam na kulki i grube ziarna i pellety, względnie ziemniaki. Nie rezygnuję jednak z drobnych i średnich ziaren i pelletów. Kukurydza, łubin, konopie, czy pszenica są uwielbiane przez białoryb. Mają atrakcyjne aromaty naturalne i są pożywne.

 

Gęsty dywan z drobnych ziaren na długo zatrzyma ryby, które będą przyklejone do niego i będą wyjadały każde ziarenko. Nawet jeżeli drobnica zje mniejsze kęsy, to jej aktywność przyciągnie grube ryby. Co do proporcji, to grubych kęsów daje się zazwyczaj dużo mniej niż drobnych i średnich np. solidna garść kulek na kilo kukurydzy. To mają być rarytasy, o które ryby będą się „bić”. Pytanie ile zanęty użyć łącznie? To zależy od ilości i wielkości ryb w łowisku, intensywności żerowania, ilości naturalnego pokarmu, gatunku. Najlepiej podpatrywać innych wędkarzy, pytać i oczywiście próbować samemu. Zawsze jednak lepiej wrzucić mniej zanęty niż za dużo.

Zazwyczaj zanętę w przednęceniu rozsypuje się dywanowo.

Nęcenie dywanowe

Nęcenie dywanowe polega na rozsypywaniu zanęty na obszarze zwykle kilku metrów kwadratowych. Stosuje się je na duże ryby żyjące w ławicach (choć można do mniejszych ryb w ławicach np. płoci). Zwykle duże nęciska i dużo zanęty stosuje się w przednęceniu. W czasie wędkowania zanęty jest mniej i jest bardziej skupiona np. w polu 1 na 1 m. W przednęceniu zanęta sypana jest jak popadnie, mniej więcej równo. W łowieniu delikatnie sypiemy „dywan”, a na jego środku dajemy garść zanęty by zwabić ryby w punkcie, gdzie będzie przynęta.

Nęcenie punktowe

Jak sama nazwa wskazuje, nęcenie punktowe polega na umieszczeniu zanęty na możliwie najmniejszej przestrzeni obok przynęty. Zanęty stosuje się zwykle niewiele lub mało sycącą, by ryba chwyciła atrakcyjną przynętę. Jest to sposób na łowienie w okolicy naturalnych kryjówek i żerowisk jak oczka w roślinach, brzegi, zatopione drzewa itp. Również gdy polujemy na pojedyncze duże upatrzone egzemplarze, gdy ryby nie są aktywne lub gdy nie chcemy zbyt dużo nęcić, bo łowimy aktywnie szukając ryb, itp. Wymaga to precyzji podania zanęty, więc pomocne będą materiały PVA. Nęcenie punktowe najczęściej wykorzystywane jest do nęcenia na bieżąco.

Strategie nęcenia – porady

– Nęć precyzyjnie podczas wędkowania, by ryby rywalizowały na małej przestrzeni o zanętę ukrytą w Twojej przynęcie,
nęcenie nie polega na karmieniu – dajemy tyle, by ryby nie odpłynęły, ale się nie najadły,
– przednęcenie zazwyczaj zwiększa szanse na udany połów,
– ważniejsza jest jakość zanęty niż ilość,
– warto nęcić nieco inaczej niż inni – inne ziarna, pellety, smaki, kolory, wielkości kąsków – to ciekawi ryby i daje im do wyboru różne opcje do zjedzenia. Jeśli nęcisz tym, co inni wędkarze i tak jak inni, to cwane ryby mogą cię omijać, bo ktoś już je na to kiedyś nabrał,
– jeżeli wędkujemy bez przednęcenia, to warto nęcić w dwóch różnych miejscach. Nawet z dobrego miejsca ryby mogą się wypłoszyć, np. jeżeli będziemy holowali jedną za drugą,
– lepiej donęcać luźną zanętą niż rzucać rybom na głowę kule zanęty. Jeżeli jednak plusk kul wabi ryby, to niech będą one małe.
– świetna strategią jest nęcenie co 2-3 minuty 3-4 ziarnami/pelletami/robakami. Ich plusk wabi ryby, a taka ilość zanęty ich nie przekarmia,
– im bardziej skupiona zanęta, tym krótsze przypony stosujemy (chyba że biorą niemrawo), ryby poruszają się na małym obszarze i ciężko zarejestrować branie.

Rafał Pokusiński

Może Ci się spodobać:

Przeczytaj inne:
łowienie zimą spod lodu
Jak bezpiecznie łowić ryby spod lodu?

Wędkujemy zimą! Przydatne porady. #BezpiecznieNaLodzie Prawdziwa zima zbliża się nieuchronnie i wielu z nas, zamiast...

Zamknij