wędkarski
Polecamy:

Wiosna – czas dużych płoci

10 kwietnia KAT. Porady wędkarskie   Tagi: , , , , , ,

Wiosna to jeden z najlepszych okresów na płoć. Również tę grubą płoć. Trzeba się nieco namęczyć, by ją złowić, ale warto. Pomocne są odpowiednie zanęty na płoć. Na pewno jest to trofeum nobilitujące równie mocno jak dwudziestokilogramowy karp, czy amur. Nawet jeżeli nie złowimy kilówki, to jest szansa na wiele mniejszych, które dadzą nam fajną wędkarską zabawę.

Gdzie i kiedy wybrać się na płoć

Gdy lód stopnieje, a woda zaczyna ocieplać się promieniami wiosennego słońca, płocie stają się coraz bardziej aktywne. Pływają żwawo w poszukiwaniu pożywienia – larw owadów, racicznic i ślimaków. Wiosną, zwłaszcza wczesną, ich dieta jest ciągle głównie mięsna.

 

 

Początkowo płocie trzymają się zimowisk. Są to zwykle miejsca o średniej głębokości. Najgłębsze i najlepsze miejsca są pod panowaniem leszczy. W miarę ocieplania się wody ryby podchodzą coraz bardziej pod brzegi. Najaktywniejsze są w dni ciepłe i bezwietrzne. Warto szukać płoci na północnych brzegach zbiorników, bo są najbardziej nasłonecznione (słońce najsilniej świeci z południa). To, w jakim miejscu i na jakiej głębokości będą ryby, zależy głównie od temperatury wody. Pomocny okaże się termometr akwariowy. Czasem można zobaczyć ich spławy na powierzchni, które zdradzają, gdzie warto umieścić zestaw.

 

 

Na łowisko wybieram łagodnie opadające stoki blisko brzegów o dnie czystym i twardym. Na takim dnie chętnie gromadzą się racicznice itp. Będą tam gromadziły się też różne żyjątka będące pokarmem płoci, które wypłukują z dna fale powodowane wiatrem. Łowię na wypłaszczeniu u podnóża takiego stoku. Takie miejsca są zwykle dość płytkie 1-2 m, więcej na jeziorach rynnowych.

Od wprawnego łowcy dużych płoci wiem, że najlepsza pogoda jest wtedy, gdy wieje ciepły wiatr, ale nie porywisty. Na spokojnym jeziorze brań będzie mniej. Nic dobrego nie wróży natomiast chłodny wiatr. Wiosną płocie najlepiej biorą od świtu do godz. 9 – 10, a później po południu, między godz. 14 – 17.

Płoć – taktyka połowu

Wiosenne płocie trzeba przede wszystkim znaleźć. Jeżeli w pierwszej godzinie nie ma brań lub ryby są niewielkie, najlepiej przenieść się gdzie indziej. Po sprawdzeniu kilku miejsc powinniśmy trafić na większe płocie. Łowienie aktywne daje wiosną większe korzyści niż kilkugodzinne siedzenie w jednym miejscu. Jeżeli w jakimś miejscu nie ma zadowalających efektów, to nie ma co liczyć, że coś się zmieni po kilku godzinach.

Na początku zwykle biorą niewielkie płocie, jednak w miarę upływu czasu powinny pojawić się większe egzemplarze. Gdy pojawi się pierwsza większa płoć, zwykle po niej możemy liczyć na jeszcze kilka podobnych. Największe płocie nie zawsze wchodzą bezpośrednio w zanętę. Są bardziej ostrożne. Czasem pływają na jej obrzeżach i wyjadają to, co uda się im uszczknąć. Warto zatem jeden z zestawów umieścić nieco z boku nęconego pola.

Duża płoć jest, jak już wspomniałem, ostrożna. Nie lubi hałasów. Na łowisku powinno się zachować cicho. Zwłaszcza nie powinno się tupać i chlapać.

Przynęty na płoć

Duża płoć je mało, ale treściwie. Warto postawić na jakość przynęty. Moje numery jeden to chruściki. Trudno je pozyskać więc można sięgnąć po przynęty sklepowe – ochotkę, i poczwarki. Nieco mniej polecane są pinki i białe robaki. Wiosną warto też spróbować czerwonych robaków.

Gdy łowisko opanuje drobnica, należy użyć przynęty selektywnej, np. łubinu, dużych dżdżownic.

Zanęty na płoć

Zanęty na płoć powinny być dopasowane do koloru dna. Zwykle sprawdzają się kolory ciemne, wręcz czarne. Ponieważ ryby nie żerują tak aktywnie, jak latem, watro dodać do zanęty ziemię. Jeżeli ryby żerują słabiej, do zanęty można dodać dżokersa, a przy dobrym żerowaniu – pinkę.

Jeżeli mamy czas i wcześniej udało się namierzyć miejscówkę z fajnymi płociami, dobrze jest ją regularnie nęcić. Mam na myśli grube nęcenie np. kaszą, konopiami lub łubinem. To zwiększy naszą szansę na grube ryby. W przypadku kaszy można zastosować atraktor w postaci mączki rybnej, czosnku lub mrożonej ochotki.

Zanęta na płoć

Atraktor zapachowy na płoć

Atraktor zapachowy na płoć

Sprzęt na płoć

Najlepsze będą baty lub odległościówki (tam gdzie bat jest za krótki). Ponieważ wiosną ryby biorą dość delikatnie, polecam przypon około 20-centymetrowy, z żyłki 0,08-0,10 mm. Grubszą żyłkę wybrałbym, gdyby trafiał się przyłów w postaci np. leszczy. Haczyk z cienkiego drutu dobieram do wielkości przynęty. Spławik powinien mieć cienką antenkę i być dobrze wyważony by wskazywać delikatne brania. Grunt ustawiam na styk z dnem. W trakcie wędkowania sprawdzam, czy zmniejszenie lub zwiększenie gruntu poprawi brania.

 

 

Rafał Pokusiński

Może Ci się spodobać:

Przeczytaj inne:
wiosenne płocie i leszcze 2
Łowimy wiosenne płocie i leszcze.

Pogoda nie przypomina zimy, raczej przedwiośnie. Na razie jest szaro-buro... Błoto i kałuże. Powietrze wciąż...

Zamknij